Forum Forum poświęcone kotom syberyjskim i nie tylko Strona Główna

hodowla Siburcat*PL Kościan
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum poświęcone kotom syberyjskim i nie tylko Strona Główna -> Hodowla
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paulina
Gość






PostWysłany: Pon 0:00, 19 Cze 2017    Temat postu:

Witam,
Kupilam kotka w lutym 2017 za 1500 zł, do dziś nie otrzymałam rodowodu, pisalam maila 2 tyg temu do Felis z prosba o sprwdzenie pani Moniki podalam nr mikroczipu i nr "rzekomego," rodowodu ale nie otrzymałam jeszcze odpowiedzi, nie wiem co robic, a dzis dopiero trafiłam na to forum o oczom nie wierzę potwierdzily sie moje przypuszczenia. Nie bylam po zakupie kotka u weta ale zrobie to przy najbliższej okazji jak najszybciej
Powrót do góry
oszukany
Gość






PostWysłany: Pon 9:37, 19 Cze 2017    Temat postu: Insol

Nie wiem jak u Państwa ale moim zdaniem szczepienie tym Insolem to ściema. W książeczce u mnie nie ma przy naklejce pieczątki od Weterynarza. Myślę ze Pani M sama nakleja te naklejki. My po 4 tygodniach leczenie powoli pozbywamy sie grzyba. Kotek jeszcze przez 2 tygodnie ma brać lekarstwa!!!!!!!!!!



Anita napisał:
Ja mam kociaka od Pani Moniki, wesoły kotek, zdrowy... piękny i kochany!!!!
U weterynarza byliśmy, pytałam o grzybicę, rzeczywiście prawie każdy kot ma grzybicę a rozwija się ona w zależności od warunków w jakich żyje.
Mój kociak przez hodowle był szczepiony na grzyby insolem...
Kociak był odbierany z mieszkania Pani Moniki...
Ja serdecznie polecam tę hodowlę, kociaka są swietnie socjalizowane, nauczone korzystania z drapaka kuwety, bardzo dobrze wychowane
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Wto 8:50, 20 Cze 2017    Temat postu:

U nas w ksiazaczce tez nie ma pieczatki weterynarza ani podpisu , przypuszczam ze to zwykla naklejka wydrukowana na komputerze jest jeszcze 2ga gorsza opcja ze pani Monika sama bawi sie w lekarza i kupiła jakas chinska szczepionke na aliexpress i sama podala to kociaką 😡😡😡 gdy zapytalysmy sie ktory lekarz szczepil , pani monika stwierdzila ze nie moze wydac lekarza ??? Zastanawiam sie tylko ze skoro od 2015 roku sprzedaje chore koty dlaczego nikt jeszcze z tym porzadku nie zrobil 😰
Powrót do góry
gość
Gość






PostWysłany: Czw 19:04, 22 Cze 2017    Temat postu:

Teraz ogłasza sie na "Gratka zwierzeta"!!!. Przestrzegam przez Moniką Wojciak z hodowil Siburcat wel SweetDemons z Kościana lub czasami pisze Poznań. tel. tej Pani 508 683 351. Nie kupujcie od tej pani kotków, wszystkie sa chore na grzybice!!! Nie dajcie sie nabrać na słodką paplaninę.Nie daje rodowodów i nie jest już członkiem Felis Posnania.
Powrót do góry
gość
Gość






PostWysłany: Pią 7:04, 07 Lip 2017    Temat postu: Re: oszustka

Jacekk napisał:
monika to pospolita oszustka i złodziejka. Kupiłem od niej 2 kotki w czerwcu 2016. Jedna wkrótce zachorowała na fib i musieliśmy ją uśpić, a druga jest wątła i ma problemy żołądkowe do dziś. Nadal leczymy się na grzybicę. Rodowodu nie dostałem. Też mnie zagadała przy odbiorze kotów. Za wszystko, co przez nią przeżyliśmy z żoną i córkami powinna gnić w kiciu.


Proszę napisać jakie były objawy Fib ? Nasz kot z tej hodowli tez jest bardzo chory.
Wstępnie lekarz stwierdził zatrucie ale od 3 dni żadne leki mu nie pomagają Sad
Powrót do góry
Ana
Gość






PostWysłany: Czw 19:44, 04 Sty 2018    Temat postu:

Jakoś ciężko mi uwierzyć w większość historii tutaj opisanych. U Pani Moniki kupiłam kocurka i kotkę w czerwcu 2016 roku. Oboje są okazami zdrowia. Za 2 miesiące będą miały już 2 lata i ani razu nie było z nimi kłopotów zdrowotnych. Pani Monika to bardzo dobra i uczciwa osoba. Odnośnie rodowodu to tutaj otrzymałam go 2 miesiące po zakupie kotów. Osobiście mogę polecić tę hodowle.
Powrót do góry
Monika WK
Gość






PostWysłany: Nie 10:04, 07 Sty 2018    Temat postu:

Ha ha ha naprawdę „bardzo uczciwa osoba”. Chipa do tej pory nie otrzymałam ,kotkę mam już 2 lata. Na zapytanie do Pani Moniki co z chipem odpowiedz brzmiała cyt. „ syn musiał zapakować w kopertę zaadresowaną do innej Moniki.” Wymówek ma mnóstwo co następna to lepsza i śmieszniejsza.
Powrót do góry
Fiorentinka
Jeszcze nierozmiauczany



Dołączył: 08 Mar 2017
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:51, 23 Sty 2018    Temat postu:

Ana napisał:
Jakoś ciężko mi uwierzyć w większość historii tutaj opisanych. U Pani Moniki kupiłam kocurka i kotkę w czerwcu 2016 roku. Oboje są okazami zdrowia. Za 2 miesiące będą miały już 2 lata i ani razu nie było z nimi kłopotów zdrowotnych. Pani Monika to bardzo dobra i uczciwa osoba. Odnośnie rodowodu to tutaj otrzymałam go 2 miesiące po zakupie kotów. Osobiście mogę polecić tę hodowle.


Ale mnie irytują takie posty!! Droga Pani, w czerwcu 2016 wydawane były koty z miotu V, sama mam kota z tego miotu i mogę udowodnić, że to po prostu niemożliwe, że rodowody dostała Pani w sierpniu... Rodowody dla tego miotu zostały wydane przez Felis Polonia dnia 11.10.2016, a wysłane w marcu 2017. Mam wszystkie dokumenty nawet łącznie z kopertą, w której rodowód przyszedł.

Już na wstępie taka ściema dyskredytuje post, więc trudno dyskutować, jest to jeden jedyny komentarz napisany jako gość, w tym wypadku też nie wygląda to wiarygodnie... A nawet gdyby napisał go ktoś w dobrej wierze, to fakt, że Pani koty są zdrowe nie stanowi o tym, że problemu nie ma! Naprawdę myśli Pani, że wszyscy tu piszemy złośliwie i zmyślamy o chorych kotach, żeby zaszkodzić biednej, niewinnej, uczciwej Pani Hodowczyni...???

Moja kotka jak się okazuje też choruje, ma przewlekłe zapalenie zatok, prawdopodobnie od maleńkości, problemy z przewodem pokarmowym, jest chuda i malutka jak na syberyjczyka. Odkąd urodził mi się synek i kotka jest pod wpływem stresu z tym związanego, nie mogę jej doprowadzić do porządku i ujawniają się coraz to nowe problemy z jej zdrowiem, a według weterynarza to wszystko przewlekłe problemy, baaardzo możliwe, że wyniesione z "hodowli".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
an
Gość






PostWysłany: Sob 17:48, 27 Sty 2018    Temat postu: rodowód

Witam,
Czy ktoś z Państwa otrzymał rodowód.
Niestety numery telefonów nie istnieją na które się kontaktowałam.
Rodowodu nie ma dalej.... Kociaki znowu są sprzedawane za 700zł....
Znalazłam dziś ofertę...
Powrót do góry
777
Gość






PostWysłany: Nie 4:05, 28 Sty 2018    Temat postu: Siburcat

Witam. Czytam i nie wierzę.... Mam zamówionego kotka, zaliczka wpłacona. Co robić?
Powrót do góry
gośc
Gość






PostWysłany: Śro 9:31, 31 Sty 2018    Temat postu: Re: Siburcat

777 napisał:
Witam. Czytam i nie wierzę.... Mam zamówionego kotka, zaliczka wpłacona. Co robić?



Niech się Pani skontaktuje z Felis Posnania. Oni Pani potwierdza że to zwykla oszustka.

Mój kot z tej hodowli niestety zdechł. Nikomu nie życzę takiego koszmaru jaki przeżyliśmy. Najbardziej szkoda że zwierzę tak się męczy.
Powrót do góry
Ana
Gość






PostWysłany: Pon 20:08, 26 Lut 2018    Temat postu:

Fiorentinka napisał:
Ana napisał:
Jakoś ciężko mi uwierzyć w większość historii tutaj opisanych. U Pani Moniki kupiłam kocurka i kotkę w czerwcu 2016 roku. Oboje są okazami zdrowia. Za 2 miesiące będą miały już 2 lata i ani razu nie było z nimi kłopotów zdrowotnych. Pani Monika to bardzo dobra i uczciwa osoba. Odnośnie rodowodu to tutaj otrzymałam go 2 miesiące po zakupie kotów. Osobiście mogę polecić tę hodowle.


Ale mnie irytują takie posty!! Droga Pani, w czerwcu 2016 wydawane były koty z miotu V, sama mam kota z tego miotu i mogę udowodnić, że to po prostu niemożliwe, że rodowody dostała Pani w sierpniu... Rodowody dla tego miotu zostały wydane przez Felis Polonia dnia 11.10.2016, a wysłane w marcu 2017. Mam wszystkie dokumenty nawet łącznie z kopertą, w której rodowód przyszedł.



Zgadza się odnośnie rodowodu. Pomyliłam daty otrzymania rodowodu maluszków od Pani Moniki. Tutaj fakt zostały rodowody wystawione 11 października. Przy mojej trzeciej kotce (norweskiej), którą mam od 13 lat rodowód dosłano mi po 2 miesiącach od zakupu kotki.

Jakoś dziwią mnie zdrowotne problemy Pani kotki, skoro mam dwa maluszki z tego samego miotu co Pani. Jak już wspominałam moje są okazami zdrowia. Weterynarz nie miał żadnych uwag odnośnie zdrowia moich maluszków z miotu na V. Kocurek jest ślicznym kotem pełnym życia i pomysłów na każdy dzień. Kotka zaś jest wspaniałym zwierzęciem bez żadnych zdrowotnych wad.

Tak się zastanawiam czy przypadkiem to jaka jest Pani kotka z miotu na V nie wynika z tego, że możliwe jest to iż nie do końca wie Pani jak się zajmować kotem.
Powrót do góry
Fiorentinka
Jeszcze nierozmiauczany



Dołączył: 08 Mar 2017
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:50, 27 Lut 2018    Temat postu:

Gdyby przeczytała Pani dokładnie posty, to wiedziałaby Pani, że problemów zdrowotnych nie było żadnych do czasu, aż nie pojawił się niemowlak w rodzinie, co powoduje znaczne zmiany w otoczeniu domowym a zarazem spory stres dla kota. To normalne, że pod wpływem stresu odporność kotów znacznie spada i jest to często moment ujawnienia się chorób uśpionych lub przewlekłych, łącznie nawet z takimi ciężkimi jak FIP.

Wypraszam sobie takie teksty, rozumiem, że w Pani mniemaniu wszyscy Forumowicze, których koty od pani Moniki poumierały lub borykają się z chorobami to osoby, które nie potrafiły zająć się kupionymi kotami?

W ogóle nie rozumiem tej usilnej obrony wspomnianej "hodowli".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MarZena
Gość






PostWysłany: Pią 23:03, 06 Kwi 2018    Temat postu:

Jeżeli ktoś nam nie wierzy to mogę podać kontakt do nas wyślę wszystkie dowody na ta kobietę !!!![/quote]
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Pią 23:06, 06 Kwi 2018    Temat postu:

Przestrzegam bardzo mocno ! Jest to pseudohodowla !! Zakupiliśmy kota Yode rok temu od razu pojechaliśmy z kotem do weta gdzie wyszła grzybica po rocznej walce z choroba okazało się ze poza grzybica kot ma wady genetyczne takie jak karłowatość przysadkowa plus do tego tarczyca , kot od roku nie urósł nic pi czym zmarł , mamy cała masę dowodów na to ze pani Monika świadomi sprzedaje koty chore , przyznała się sama w rozmowie na fb , co jest najgorsze sprzedaje te biedne koty dalej , pseudohodowla w internecie jest zgłoszona pod nazwa sweter demons lub siburcat !!
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Czw 8:58, 12 Kwi 2018    Temat postu:

Anonymous napisał:
Przestrzegam bardzo mocno ! Jest to pseudohodowla !! Zakupiliśmy kota Yode rok temu od razu pojechaliśmy z kotem do weta gdzie wyszła grzybica po rocznej walce z choroba okazało się ze poza grzybica kot ma wady genetyczne takie jak karłowatość przysadkowa plus do tego tarczyca , kot od roku nie urósł nic pi czym zmarł , mamy cała masę dowodów na to ze pani Monika świadomi sprzedaje koty chore , przyznała się sama w rozmowie na fb , co jest najgorsze sprzedaje te biedne koty dalej , pseudohodowla w internecie jest zgłoszona pod nazwa sweter demons lub siburcat !!
A kiedy Pani zakupila kota i jaka jest data urodzenia?
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum poświęcone kotom syberyjskim i nie tylko Strona Główna -> Hodowla Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group, modified by MAR
Inheritance free theme by spleen & Programosy

Regulamin